Problem tkwi w nieświadomości. Używamy bo znamy... na pozór działa ale jednak nie do końca. Co zrobić z tym fantem? Nie stosować? Ależ stosować! Tylko z głową!
Kopiuj, wklej działa poprawnie dopóki, dopóty nie stosujemy formuł (np komórki postaci =a1*7)
Jeżeli arkusz takowe posiada to kopiowane kończy się najczęściej wynikiem ARG :-/
Pośrednie rozwiązanie znajduje się w menu (zastępstwo dla CTRL+V):
Edycja | Wklej specjalnie...
W zależności od zawartości schowka (co co kopiowane jest do pamięci podręcznej po naciśnięciu CTRL + C) opcja ta pokazuje kilka różnych wersji okienka.
Gdy skopiujemy fragment komórek Excela pojawi się okno przesiąknięte opcjami. Najistotniejszymi na początek będą: Formuły i Wartości.
Gdy wkleimy wg. formuł Excel pobierze informacje potrzebne do wyliczenia wartości w poszczególnych komórkach (to samo co było w pierwowzorze). Dodatkowo pozmienia automatycznie (niestety trochę topornie - ale zawsze...) adresy - podobnie jak przy standardowym kopiuj - wklej.
Ciekawsze jest wklejanie samych wartości - wtedy formuły (wzory) zostaną "zgubione" a wklejone na twardo wartości pochodzić będą prosto z pierwowzorów - m.in. pól wyliczalnych.
Z tego więc powodu podobne kopiowanie psuje całą automatyzację arkusza. Jest jednak bardzo pomocne, gdy jego automatyzacja rozwala nam wszystkie pomysły i blokuje dopisywanie dodatków :P
Zobacz też rozwiązanie tego problemu w VBA: Wklej specjalnie PasteSpecial
Dla Excela rozwiązanie problemów kopiuj wklej to:
Range("A1:B2").Select
lub to samo:
Range(Range("A1"), Range("B2")).Select
(można też oczywiście używać już wcześniej wykonanych selekcji) i najważniejsza część:
Selection.Copy
Range( ...adresy... ).Select
ActiveSheet.Paste
Application.CutCopyMode = False
Sztuczka: kopiuj co -> gdzie
Range("A1").Copy Range("E2:E10")
0 komentarze:
Prześlij komentarz